Czy zastanawialiście się kiedyś co internet robi z naszym mózgiem? Czy korzystanie z wyszukiwarek i innych aplikacji w sieci ma wpływ na to jak działają mózgi? Mówi się przecież, że czytanie książek rozwija, granie w szachy uczy myślenia itp.. Dlaczego więc nie mielibyśmy nauczyć się czegoś od wyszukiwarki?

mozg_google

Podobne pytania zadali sobie badacze Gary Small, Teena Moody, Prabba Siddarth oraz Susan Bookheimer. W swoich badaniach postanowili sprawdzić czy wcześniejsze doświadczenie w korzystaniu z wyszukiwarki internetowej ma związek z działaniem naszego mózgu podczas korzystania z sieci oraz czytania tekstu. Co zrobili badacze?

Po pierwsze zrekrutowali do badania 24 osoby, były to osoby w wieku, powiedzmy senioralnym, powyżej 55 roku życia. Połowa z nich miała wcześniejsze doświadczenia, jeśli chodzi o korzystanie z internetu (doświadczeni użytkownicy – org. Savvy) połowa zaś, nie (nowicjusze – org. Naïve).

Każda z grup dostała do wykonania dwa zadania:

  1. Czytanie tekstu
  2. Wyszukanie  informacji w internecie (np.. Na temat pożytku z jedzenia czekolady:))

Podczas wykonywania tych zadań badacze skanowali mózg osób badanych z wykorzystaniem funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI). Skrótowo rzecz ujmując fMRI pozwala określić jakie partie mózgu są aktywne w czasie wykonywania poszczególnych czynności. Co się okazało?

Po pierwsze zadanie czytania tekstu aktywowało w mózgach badanych obszary odpowiedzialne za kontrolę języka, czytanie, pamięć  a także obszary związane ze spostrzeganiem. Aktywacja ta była tak samo silna oraz dotyczyła podobnych obszarów w obu grupach badanych (doświadczonych użytkowników oraz nowicjuszy).

Ciekawie zaczęło się robić podczas analizy danych dotyczących wykonania zadania nr 2. Mózgi nowicjuszy internetowych zachowywały się podczas wyszukiwania informacji w internecie tak samo, jak podczas czytania tekstu. Nie zaobserwowano istotnych różnic w miejscu ani sile aktywacji. Jednak w grupie zaawansowanych użytkowników, zaobserwowano znacząco silniejsze aktywności w obszarach odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji, skomplikowane rozumowanie oraz spostrzeganie. Mózg zaawansowanych użytkowników podczas wyszukiwania informacji był ponad dwa razy bardziej aktywny w porównaniu do grupy nowicjuszy. Różnica ta dotyczyła ilości zaktywowanych miejsc czyli tzw. voxeli.

czy_google_uczy_nas_myslec

I co z tego wynika?  Wyszukiwanie informacji w sieci może angażować więcej partii naszego mózgu, ale zjawisko to dotyczy tylko osób, które mają doświadczenie w korzystaniu z internetu. Dane te sugerują, że w starszym wieku doświadczenie oraz korzystanie z wyszukiwarki/internetu może zwiększać aktywność mózgu w obszarach odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji oraz skomplikowane rozumowanie.

Dane te, tak jak każde badania, trzeba traktować z pewną rezerwą, ale kto wie, może internet uratuje nas kiedyś przed starzeniem się i demencją, może poprawi naszą zdolność myślenia. W końcu, jak dobrze się przyjrzeć, wyszukiwanie informacji w sieci nie jest czynnością prostą, wymaga sporo energii poznawczej i odsiewania treści niskiej jakości. Może więc Google zafundowało nam największą na świeci i w dodatku darmową siłownię dla naszych szarych komórek? Kto wie?

Inspiracje:

Small, G. W., Moody, T. D., Siddarth, P., & Bookheimer, S. Y. (2009). Your Brain on Google: Patterns of Cerebral Activation during Internet Searching. The American Journal of Geriatric Psychiatry Washington Feb 2009 Vol 17 Iss 2 pg 116 11 pgs, 17(2), 116-26

 

Carr, N. (2010). The Shallows: What the Internet Is Doing to Our Brains. London: Atlantic Books